Wydarzenia Archiwalne



Święta Gianna Beretta Molla

Relikwie św. Joanny Beretty Molli w Toruniu „Oto nasza Gianna –

żyła bardzo zwyczajnie, żyła bardzo normalnie”


Te słowa wypowiedziała s. Virginia Beretta - rodzona siostra św. Joanny Beretty Moli. Uroczystość wprowadzenia relikwii tej „współczesnej świętej” miała miejsce 30 grudnia 2005 r. w parafii pw. św. Antoniego na toruńskich Wrzosach. Wydarzenie o charakterze parafialnym, jak i diecezjalnym (to pierwsze w diecezji relikwie św. Joanny) transmitowane było na żywo przez Radio Maryja oraz TV Trwam.

Św. Joanna Beretta Molla jest nazywana współczesną świętą, gdyż na co dzień żyła jako matka, żona i lekarz. Realizując powołanie do życia w rodzinie, oddała siebie ratując w ten sposób swoje jeszcze nie narodzone dziecko. Trudno zatem się dziwić, iż na datę wprowadzenia relikwii obrano właśnie 30 grudnia, czyli święto Świętej Rodziny. Dzień ten stał się także uroczystością Ruchu Domowego Kościoła.

Z relacji proboszcza parafii pw. św. Antoniego, ks. Wojciecha Miszewskiego, wynika, iż niewątpliwie opatrzność Boża sprawiła, że relikwie św. Joanny znalazły się na toruńskich Wrzosach. Ktoś kiedyś wspomniał ową „współczesną świętą” sugerując jednocześnie ewentualność sprowadzenia do parafii jej relikwii. Jednak św. Joanna była wówczas raczej mało znaną postacią. Mimo to pragnienie czczenia świętej ponownie powróciło – głównie za sprawą członków Ruchu Domowego Kościoła. Stąd też ks. Wojciech Miszewski podjął poniekąd odważną decyzję sprowadzenia relikwii św. Joanny.

Rozpoczęte przygotowania przyjęcia relikwii przebiegały dwutorowo. W wymiarze duchowym przybliżono sylwetkę św. Joanny. Dokonała tego pani Krystyna Zając – przyjaciółka rodziny Mollów. Już na dwa tygodnie przed uroczystością p. Zając na wszystkich niedzielnych Eucharystiach opowiadała o młodej kobiecie – lekarce, która początkowo pragnęła wyjechać do Brazylii na misje dla świeckich. Jednakże nie była to jej droga, bo poznała człowieka, którego pokochała szczerą i gorącą miłością. Wychodząc za niego za mąż zapragnęła stworzyć szczęśliwą, katolicką rodzinę. W istocie osiągnęła pełnię szczęścia: miała kochającego męża, zdrowe, piękne dzieci. Wykonywała zawód, do którego czuła się powołana. Żyła pełnią życia – jeździła po całym świecie, kochała góry, lubiła dbać o siebie poprzez gustowne stroje i makijaż. Jan Paweł II, który najpierw beatyfikował, potem w roku 2004 kanonizował świętą uznał, iż takie, a nie inne życie Joanny Beretty Molli stanowi o jej świętości. Swoistym ukoronowaniem zaś tej świętości było częściowe tylko usunięcie włókniaka macicy, a tym samym oddanie własnego życia za poczęte dziecko. Papież Jan Paweł II wyraźnie widział potrzebę przybliżenia takiej świętości współczesnemu człowiekowi, co stało się właśnie za przyczyną św. Joanny. „Nowa święta” została przyjęta przez wiernych bardzo ciepło.

Drugi etap prac związanych z wprowadzeniem relikwii św. Joanny miał wymiar organizacyjny. Jego zwieńczeniem było zaprojektowanie i zbudowanie ołtarza na wizerunek oraz relikwiarz św. Joanny. Usytuowanie ołtarza jest niejako odzwierciedleniem charakteru świętej, bowiem znajduje się on nie w prezbiterium, ale w bocznej nawie świątyni – tak, by być jak najbliżej ludzi.

Uroczystość wprowadzenia relikwii św. Joanny Beretty Molli rozpoczęła się o godz. 1500 Koronką do Miłosierdzia Bożego. Modlitwę poprowadził proboszcz miejsca, ks. Wojciech Miszewski. Pół godziny później, p. Krystyna Zając powtórnie przedstawiła wiernym postać św. Joanny. O godz. 1600 rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył Biskup Toruński Andrzej Suski. Sprawując Eucharystię w intencji rodzin diecezji toruńskiej ks. bp Andrzej skierował do wiernych również Słowo Boże, w którym zwróciła uwagę na najważniejsze aspekty życia św. Joanny. Stwierdził, iż „w okresie świąt Bożego Narodzenia pochylamy się nad dzieckiem, by je ochronić”. Podając przykład św. Joanny podkreślił konieczność wzrostu i rozwoju dziecka w pełnej rodzinie katolickiej, w której matka daje czułość i ciepło, ojciec zaś poczucie bezpieczeństwa. Niezbędna jest również wiara rodziców, bo „jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na właściwym miejscu”. Wydaje się, iż ks. bp Andrzej, nazywając św. Joannę „heroicznym świadkiem miłości macierzyńskiej”, pragnął uzmysłowić wiernym również konieczność podejmowania pewnego rodzaju ryzyka – ryzyka wyboru miłości na drodze wiary i mądrości serca.

Niezwykle istotnym elementem było przekazanie w Darach Ofiarnych relikwii św. Joanny Beretty Molli. Dokonała tego wspomniana już rodzona siostra świętej, s. Virginia, która przybyła z Włoch specjalnie na tę uroczystość. S. Virginia złożyła również świadectwo dzieląc się z wiernymi wspomnieniami z ostatniego tygodnia życia jej świętej siostry. Zakonnica mówiła o wielkim bólu ujawniającym się w oczach i na ustach umierającej matki, która odchodziła z myślą, iż pozostawia czworo małych dzieci. Jednocześnie podkreślała poczucie pewności decyzji, którą podjęła jej siostra: wybór zdrowia i życia dziecka noszonego pod sercem był jedynym słusznym wyborem. Św. Joanna pragnęła do końca być świadomą, stąd też nie przyjmowała środków uspokajających i uśmierzających ból. Jej ratunkiem i źródłem siły była modlitwa. Ostatnim, spełnionym pragnieniem świętej było znalezienie się we własnym domu. W sobotni poranek – tak, jak również tego pragnęła - święta usłyszała głosy swoich budzących się dzieci i odeszła na zawsze.

Na koniec uroczystości ks. proboszcz Wojciech Miszewski dokonał swoistego podsumowania zwracając się bezpośrednio do św. Joanny z pytaniem: „Jakże się do ciebie nie modlić?”, bowiem święta wspiera zakochanych i narzeczonych, małżonków i rodziców, kobiety w stanie błogosławionym, osoby rozeznające powołanie, pracujących w służbie zdrowia, w stowarzyszeniach charytatywnych, Akcji Katolickiej, czy udających się na wypoczynek. Są to zatem sfery bliskie każdemu, kto stara się po prostu żyć oraz cieszyć się z wszystkiego, co Bóg zsyła. I prawdopodobnie dlatego ta współczesna święta „żyjąca bardzo normalnie, żyjąca bardzo zwyczajnie” stała się tak bliska, iż na koniec piątkowej uroczystości wierni zgromadzeni w kościele pw. Antoniego chętnie podążali w kierunku bpa Andrzeja, by uczcić relikwie św, Joanny. Znamiennym natomiast i może nieco symbolicznym wydaje się być fakt, iż przez cały czas trwania uroczystości z głębi kościoła dochodził radosny głos niemowlęcia – zupełnie, jakby duch miłości macierzyńskiej św. Joanny od zaraz zagościł w parafii pw. Antoniego!

Joanna Kruczyńska



Wróć do wydarzeń archiwalnych

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Strona gromadzi informacje zawarte w logach systemowych (data i czas połączenia, adres IP oraz inne). Dane te wykorzystywane są w celach technicznych, statystycznych oraz marketingowych. Cookies to niewielkie pliki tekstowe, które serwer WWW zapisuje po stronie użytkownika. Używamy cookies do zapamiętywania informacji o użytkowniku, tworzenia spersonalizowanych treści oraz obsługi logowania. Za pomocą plików cookies nie są przetwarzane lub przechowywane dane osobowe. Zawartość plików cookies nie pozwala na identyfikację użytkownika.