Pielgrzymi nadziei u Matki

Pielgrzymi nadziei u Matki

Dziś na Jasnej Górze o godz. 11.00 została odprawiona Msza Święta w intencji Pieszej Pielgrzymki Diecezji Toruńskiej z udziałem pielgrzymów z naszej parafii, którzy pod opieką ks. Bartłomieja Surdykowskiego dotarli do tronu Matki Bożej.

Eucharystii w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Królowej Polski przewodniczył Józef Szamocki. W swojej homilii biskup przypomniał pielgrzymom, że drogę chrześcijanina wyznaczają trzy wielkie dary: wiara, nadzieja i miłość. To one sprawiają, że człowiek podejmuje trud pielgrzymowania – nie tylko po drogach Polski, ale przede wszystkim po drogach życia. Jak podkreślił, gdyby w naszych sercach nie było pragnienia spotkania z Bogiem, nie byłoby nas na tej drodze. Biskup nawiązał do biblijnej wędrówki Izraela przez pustynię oraz do ewangelicznego spotkania Jezusa z Samarytanką przy studni. Człowiek często doświadcza w życiu „pustyni”: braku sensu, lęku, cierpienia czy samotności. Właśnie wtedy pojawia się pytanie, które od wieków rozbrzmiewa w sercu człowieka: czy Pan rzeczywiście jest pośród nas? Odpowiedź przynosi spotkanie z Chrystusem. Tak jak Samarytanka przy studni Jakuba, każdy z nas może odkryć, że Jezus daje „wodę żywą” – nadzieję, która nie zawodzi i prowadzi do życia wiecznego. To spotkanie przemienia serce człowieka i sprawia, że staje się on świadkiem dla innych. Pielgrzymka jest właśnie takim doświadczeniem. Człowiek idzie, modli się, spowiada, przyjmuje Komunię Świętą i wraca do domu umocniony łaską. Wtedy – jak mówił biskup – staje się „naczyniem w rękach Boga”, które niesie wodę życia innym ludziom. Jasna Góra jest dla pielgrzymów jak wielka studnia nadziei – miejsce, z którego można czerpać siłę, pokój i wiarę na dalszą drogę. Stąd wracamy do naszych rodzin, parafii i miejsc pracy, by nieść innym to, co sami otrzymaliśmy: świadectwo żywej obecności Boga.

Niech Maryja, Matka i Królowa Polski, uczy nas takiej wiary, która rodzi nadzieję i przemienia serca.

Pielgrzymujemy dalej – z wiarą, miłością i nadzieją, która zawieść nie może.

 

 

Tekst – Jacek Bilski