Wydarzenia Archiwalne



Parafialna Pielgrzymka do Włoch

31 maja – 11 czerwca 2005 r.


Wiele niezwykłych przeżyć towarzyszyło pielgrzymom naszej parafii, którzy 31 maja wyruszyli na pielgrzymkowy szlak do Włoch. Po Mszy św. odprawionej w kościele i modlitwie o błogosławieństwo na czas podróży pielgrzymi wyruszyli w drogę. Przed nimi prawie 6000 km do przebycia oraz wiele zaplanowanych miejsc do odwiedzenia. Pierwszy dzień to przede wszystkim przejazd zatłoczonymi drogami przez Polskę. Każdy, kto podróżuje tzw. „jedynką” ciągle narzeka na to samo, ogromny ruch i zmęczenie drogą przez Polskę. Na szczęście odprawa paszportowa w tej chwili na przejściach granicznych jest zwykłą rutyną. Trwa zaledwie kilka minut i autokar mógł jechać dalej. Droga przez Czechy jest znacznie lepsza, od tej przez Polskę. Widać, że Czesi zrobili krok do przodu, czego niestety ciągle nie potrafią zrobić Polacy. Pierwszy dzień zakończył się noclegiem w Brnie.

Drugi dzień pielgrzymki to przejazd przez przepiękne Alpy. Podziwiamy wspaniałe cuda natury, piękno gór i zieleń roztaczającą się wszędzie. Tego dnia docieramy do Padwy, by modlić się przy grobie św. Antoniego i odprawić w Bazylice Mszę św. Noc spędzamy w słynnym kurorcie Lido di Jesolo. Program jest niezwykle wypełniony dlatego wstajemy wcześnie rano, by zobaczyć i przeżyć jak najwięcej. O każdym z miejsc można pisać osobne artykuły, my w tej relacji je tylko zaznaczymy. Duch franciszkański, którym żył św. Antoni szczególnie obecny jest przy zwiedzaniu Asyża. W mieście św. Franciszka i św. Klary nawiedzamy wszystkie najważniejsze miejsca. Docieramy nawet do Rivotorto, w którym nikt z nas wcześniej nie był. To miejsce oddalone od centrum Asyża niezwykle promieniuje duchem franciszkańskim. Wielkim przeżyciem była Msza św. jaka mogliśmy sprawować w Domku św. Rodziny w Loreto. Nieoczekiwanie spotkaliśmy tam Ojca Kapucyna, który niedawno pracował w Rywałdzie. Nasza droga wiedzie dalej na południe, nawiedzamy Sanktuarium Cudu Eucharystycznego w Lanciano. Naszym przewodnikiem w tym miejscu jest o. Sylwester, który opowiada o tym jak w średniowieczu wątpiący kapłan w czasie Mszy św. zobaczył, że na patenie jest prawdziwy kawałek mięsa, a kielichu krew. Współczesne, bardzo wnikliwe badania tych relikwii potwierdzają szczególny charakter tego miejsca. Odwiedzamy także San Giovani Rotundo, miejsce, w którym żył i pracował Ojciec Pio. Dzisiejsza miejscowość w niczym nie przypomina tej niewielkiej wioski z półwyspu Gargano, z czasów Ojca Pio. Dzisiaj jest to miasteczko przygotowane na przyjęcie w ciągu roku milionów turystów. Wiele uwagi przybyłych wzbudza potężna nowoczesna bazylika dla kilku tysięcy pielgrzymów. Nasza pielgrzymka miała za zasadę nie tylko realizować plan, ale również zobaczyć także inne miejsca. Odwiedziliśmy m. In. Monte San Angelo na półwyspie Gargano, gdzie w grocie przed wiekami objawił się św. Michał Archanioł. W świętej grocie odprawiliśmy Mszę św. W naszej wędrówce kolejna niespodzianka. Odwiedzamy miejsce urodzenia Ojca Pio – Petralcinę. Oglądamy pamiątki z tamtego czasu. Od tej chwili nasz obraz postaci Ojca Pio jest znacznie bogatszy. Wiele obiecywaliśmy sobie w związku z wyprawą na Capri. Dzisiejsze Capri to przede wszystkim tłumy turystów i straszna drożyzna. Podziwiamy natomiast wspaniałe widoki i przyrodę. Walory tego miejsca już przed wiekami dostrzegli rzymscy cesarze. Zwiedzając ruiny starożytnej Pompei uświadamiamy sobie potęgę kulturową tamtych czasów. Niezwykłe przeżycia natomiast towarzyszą zawsze Polakom przy nawiedzenie cmentarza na Monte Cassino. To drugie miejsce, po cmentarzu żołnierzy polskich w Loreto, na którym modlimy się w intencji poległych Polaków na wszystkich frontach oraz w intencji Ojczyzny. Rzym to miasto, w którym nigdy człowiek się nie nudzi. Bez przesady można powiedzieć, że to jedno z najpiękniejszych miast na świecie oraz miejsc, w którym nakładają się na siebie: religia, kultura, sztuka, historia i nowoczesność. W ciągu trzech dni nawiedzamy wszystkie najwspanialsze zabytki i miejsca turystyczne. Niezwykłe przeżycia towarzyszyły nam w Watykanie. Najpierw audiencja na placu św. Piotra z Papieżem Benedyktem XVI, który w serdecznych słowach pozdrawiał Polaków i w swoim samochodzie objeżdżając plac pozdrawiał pielgrzymów. W skupieniu pochylaliśmy się przy grobie Jana Pawła II. Niestety tłum tych, którzy pragną chociaż przez chwilę być przy grobie był tak wielki, że służby porządkowe pozwalają zaledwie się zatrzymać na chwilę, by zaraz przechodzić dalej. Obecność Jana Pawła II obecna jest jeszcze ciągle wśród sprzedających pamiątki. PO wyjeździe z Rzymu odwiedzamy jeszcze Orvieto, tam w przepięknej bazylice przechowywany jest relikwiarz ze śladami krwi Pańskiej, która wypłynęła z konsekrowanej hostii podczas cudu w Bolsenie. Od tego cudu rozpoczęto obchodzić uroczystość Bożego Ciała. Ostatnie chwile jakie spędzamy na terenie Włoch to wizyta w Wenecji i podziwianie szczególnego klimatu tego miasta. W drodze powrotnej przez Austrię odwiedzamy Kahlenberg we Wiedniu, gdzie z pasją oprowadza nas Ojciec Zmartwychwstaniec, który pokazuje nam pamiątki z czasów Wiktorii Wiedeńskiej. Ostatnią Mszę św. na trasie naszej pielgrzymki odprawiliśmy w Velehradzie na Morawach, gdzie żyli i nauczali święci Patronowie Europy – Cyryl i Metody.

W drodze powrotnej do Polski sumujemy to wszystko, co dane nam było przeżyć w ciągu tych 13 dni pielgrzymki. Cieszymy się obfitością miejsc i przeżyć i planujemy następne wyprawy. Wśród propozycji kolejnej parafialnej pielgrzymki znalazły się Ziemia Święta oraz Sanktuaria maryjne Europy.

Ks. Wojciech Miszewski



















więcej zdjęć zobacz TUTAJ

Wróć do wydarzeń archiwalnych

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Strona gromadzi informacje zawarte w logach systemowych (data i czas połączenia, adres IP oraz inne). Dane te wykorzystywane są w celach technicznych, statystycznych oraz marketingowych. Cookies to niewielkie pliki tekstowe, które serwer WWW zapisuje po stronie użytkownika. Używamy cookies do zapamiętywania informacji o użytkowniku, tworzenia spersonalizowanych treści oraz obsługi logowania. Za pomocą plików cookies nie są przetwarzane lub przechowywane dane osobowe. Zawartość plików cookies nie pozwala na identyfikację użytkownika.